Czy suplementy diet są rzeczywiście takie skuteczne i niezbędne?

Dzisiaj coś dla EKTOMORFIKÓW
23 września 2017
Witam serdecznie w kolejnym merytorycznym artykule na stronie FIT Z TYM, jeżeli uważacie takie materiały za przydatne i pomocne to proszę, zostawcie lajka czy komentarz. Dzięki Wasze aktywności docieramy do większego grona odbiorców, pomagamy innym, a dodatkowo daje mi to mega motywację aby dalej tworzyć dla Was takie treści. Do sedna. Suplementy diety, przez wielu uważane za swoisty ‘must have’ jeżeli chodzi o wyniki w sportach, szczególnie w sportach siłowych, wytrzymałościowych czy sylwetkowych. Oczywiście producencie na każdym kroku przekonują nas o fantastycznych cechach ich produktów. Ile jest w tym prawdy? Na to pytanie postaram się udzielić odpowiedzi. Zaczynając od samej definicji słowa suplement – dodatek, uzupełnienie – czyli już tutaj powinna nam zapalić się czerwona lampka. Skoro jest to dodatek to coś musi być bazą. Nikt przecież dwóch oliwek i plaster boczku nie nazwie pizzą, równie dobrze może to być dodatek do sałatki czy makaronu – idąc tym kulinarnym szlakiem. Dlatego baza zawsze jest najważniejsza i to od niej powinniśmy zacząć i na niej opierać naszą indywidualną suplementację. Dieta, trening i regeneracja – te trzy czynniki to trzon i najważniejszy element całej układanki. Oczywiście, każdy rodzaj aktywności rządzi się swoimi prawami i co innego jest istotne i mniej istotne. Uogólniając moich zdaniem suplementy możemy podzielić na trzy grupy:
▶▶▶Prozdrowotne – najczęściej pomijane, a najbardziej istotne. Uważam, ze suplementacja prozdrowotna jest najważniejsza i to od niej powinniśmy zacząć. Uzupełnia niedobory, wspomaga regenerację, zapewnia odpowiednie środowisko do realizowania naszych sportowych celów – nieważne jakie one są. Absolutna podstawa to kwasy Omega3 ponieważ mało osób je duże ilości tłustych ryb, orzechów włoskich, oleju lnianego czy rzepakowego. Kolejną rzeczą są witaminy i minerały. Witamina C, która usprawnia bardzo dużo procesów w naszym organizmie, wspomaga pracę układu odpornościowego, jest bardzo silnym antyoksydantem i nie można jej przedawkować, znaczy można ale skończy się to jedynie wizytą w toalecie. Witamina D3, produkowana w naszej skórze wystawionej na działanie promieni słonecznych. Odpowiada ona za mineralizację kości, samopoczucie oraz nasz metabolizm. Jednak trzeba uważać, bo jest to witamina, którą można przedawkować i zdrowe dawki to od 1000ui do 5000ui dla osoby dorosłej. Kolejnym prozdrowotnym suplementem po który warto sięgnąć to chrom , bierze on udział w metabolizowaniu glukozy, syntezie białek oraz pomaga regulować poziom cholesterolu oraz insuliny. Niedoceniany oraz tani, a bardzo skuteczny.
▶▶▶Dietetyczne – najczęściej stosowane przez doświadczone osoby. Bardzo pomocne oraz często ratujące nas w kryzysowych sytuacjach. Mowa tutaj o wszelkiego rodzaju substytutach jedzenia. Mam na myśli najpopularniejsze: odżywki białkowe, węglowodanowe, proteinowe batony oraz wszelkiego rodzaju dodatki do żywności czy zamienniki posiłków. Bynajmniej nie są konieczne, jednak bardzo pomocne. Dodatkowo mogą bardzo fajnie urozmaicić dietę, dodać do niej trochę słodkości, której często nam brakuje. Pomóc w sytuacji, kiedy nie mamy nic do jedzenia, a wszędzie tylko KFC czy Burger Kingi. Tutaj jednak warto zwrócić uwagę na skład. Producenci często ładują ogromne ilości cukru, kiepskiej jakości tłuszczu oraz odrobinę białka serwatkowego i już twierdzą, że ich produkt jest ‘proteinowy’ czy ogólnie wskazany dla osób przestrzegających zasad zdrowego żywienia. Patrzmy ile cukru i tłuszczu ma dany produkt, jakiego jest pochodzenia oraz jakiego rodzaju zawiera białko. Wystrzegajmy się białek roślinnych czy np. Hydrolizatu żelatyny. Producent ma prawo napisać, że jest to produkt wysokobiałkowy jednak nie można porównać tego do solindej porcji ryby czy jajka.
▶▶▶Treningowe – ostatnia grupa suplementów to odżywki pomagające nam w czasie treningu, odpowiednio, indywidualnie stosowana może znacząco podnieść efektywność samej jednostki treningowej. Często jednak są one nadużywane przez niedoświadczone osoby, które nie wykorzystują w pełni wachlarzu możliwości tych specyfików. Do tej grupy zaliczamy wszelkiego rodzaju kreatyny, beta alaninę, cytrulinę, bcaa czy stymulatny. Często substancje te występują w tzw. Stackach – czyli mieszaninach różnych suplementów mających dać nam nadprzyrodzone możliwości . Nie ma się co oszukiwać, suplementy mogą pomóc, zwiększają możliwości, pozwalają dłużej i ciężej trenować, ale same za nas treningu nie zrobią. Znam osoby, co bez przedtreningówki nie pójdą na trening(ja mam tak z słuchawkami ;)) Tutaj warto zasięgnąć rady kogoś doświadczonego, aby powiedział nam co rzeczywiście nam może pomóc, a co jedynie uszczuplić nasz portfel. Podsumowując, rynek suplementów i odżywek jest ogromny i ciągle rośnie. Sam z nich korzystam i zalecam je swoim podopiecznym jednak musimy uświadomić sobie, że dalej są to jedynie dodatki. Jeżeli ktoś ma oszczędzać na dobrej jakości pożywieniu, żeby przeznaczyć pieniądze na przedtreningówkę czy proteinowego batona to niestety nie tędy droga. Pierwsze o co powinniśmy zadbać mając już przemyślany plan żywieniowy i treningowy to zdrowie, witaminy, minerały, kwasy tłuszczowe, następnie jakiejś dobrej jakości białko i proteinowego batona – szczególnie osoby, które mają problem z ograniczeniem słodyczy i z tego powodu po prostu nie są w stanie trzymać się planu żywieniowego. Po paru miesiącach przemyślanych treningów pomyślałbym o kreatynie, bcaa czy cytrulinie. Na samym końcu przedtreningówki. Zostawmy to na dni kiedy autentycznie wyjście na trening jest dla nas walką z samym sobą. Oczywiście jest masa przydatynych suplementów, o których nie wspomniałem. Kwas ALA, Berberyna, Selen, NAC, TUDCA i masa masa innych. Jednak ich stosowanie zalecam konkretnym osobom i nie dla każdego taka suplementajca będzie odpowiednia i konieczna. Jeżeli macie jakieś pytania to śmiało zadawajcie je pod tym postem, a ja mam do Was jedno zasadnicze pytanie. O czym napisać następny artykuł?